|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Agnes drugie oblicze
Agnes gg: 1122757
Denmark
Duńska opowieść ilustrowana
Mailandia
|
czwartek, 20 kwietnia 2006
A to ci niespodzianka...
Oprócz rachunku za telefon dostałam dziś jeszcze surprajza pocztowego. Przesyłkę z DMU Silkeborg. Ach, jak dobrze było zobaczyć znajome zielono-niebieskie barwy logo... Wzruszyłam się normalnie! A w środku: dwa filmy od Thomasa :D
środa, 29 marca 2006
Dlaczego Agnes musi wrócić do Danii...
Knud Erik, sąsiad office'owy z Terrestial Group:
Hi Agnieszka Here at the office I'm going from winter depression to spring fatigue, which I hope to be over when you're back this summer!!!??? Come back and save me... Please Knud Erik Laureat Oscara Humoru
Oczywiście, że jest nim Erik, Mad Professor from Silkeborg. Przygotowując swoją prezentację na poniedziałkowe ścięcie głowy podczas studium doktoranckiego, dotarłam do zapomnianych prezentacji Erika, upchniętych w zakurzonym kącie twardziela. Poniżej kwiatki, które znalazłam :D
sobota, 25 marca 2006
Danish BlogExpress
W blogexpressowym skrócie wieści z duńskiego podwórka: 1. Smutnie zacznę. Nie żyje Jens Peder Jensen. Widziałam go raz, przez 10 min, w lipcu. Już wtedy wyglądał kiepsko, ręcę w trzęsionce kompletnej. Wszyscy starali się mu pomóc, dawali szansę za szansą, wyciągali dłonie, te ludzkie i te administracyjne też. Zapił się na śmierć. Szkoda człowieka. Szkoda naukowca. 2. W piątek, na weekend przyjeżdża do mnie Thomas !!! Jak to w ostatnim mailu Erik mi napisał: "Heard that you soon get a visitor form the north- not Santa Claus but Santa Thomas". No, ja już w polski sposób pozbawię go świętości... Bison vodka, you know :> 3. Erik again: Have a lot of ideas when you're finished with the macrophytes........... Tylko ten facet potrafi mi jednym zdaniem, jednym słowem, dać tak potężnego, pozytywnego, naukowego kopa energetycznego, że góry mogę przenosić. Uwielbiam go dziś szczególnie za "cheeeeeeeers and warm tea for you". Bo się poskarżyłam, że choróbsko mnie drąży :] 4. Lea, dyrygentka Kraków Gospel Choir, pochodzi z Herning. Kilkadziesiąt kilometrów od Silkeborga. Długie lata w Aarhus urzędowała. A teraz chór koncertować w Danii będzie, w Silkeborgu też, a jakże!!!! W Mariehoj Kirke. Oczywiście wieści już rozpuściłam. I sama zaklaskać im tam planuję :) 5. Instytutowe plotkary i plotkarze są niemal pewni, że Erik jest w związku z niejaką Paulą z Argentyny. Ale on sam informacje na ten temat sączy nad wyraz oszczędnie :) Cieszę się z jego szczęścia tak mocno, jak z niewielu rzeczy na tym świecie! Dziękuję za uwagę i zapraszam na kolejne wydanie Danish BlogExpress (w blizej nieokreślonej przyszłości) :)
wtorek, 28 lutego 2006
To nie ja...
Wysłałam Thomasowi zdjęcia weekendowe z weekendu u moich Rodzicieli. Między innymi to tygrysie tutaj. Thomas: WHAT DID YOU DO TO YOUR CAT ??? :-)
piątek, 24 lutego 2006
Wstyd
Na początku kwietnia przyjeżdża do mnie Thomas. Śmignie swoim nowym autkiem przez Danię i Niemcy prosto do Szczecina pod mój blok :) Cel rzecz jasna towarzyski i mam nadzieję, że przy okazji ukulturalnimy się na Tu Es Petrus i Oratorium Świętokrzyskim. Thomas zastrzegł sobie jednak jedną rzecz: "Remember, that I'm from Iceland (don't you dare to mention Denmark) if anybody asks..." Ma szczęście, że przyjedzie do kraju, w którym ludzie pochłonięci są cudami z własnego podwórka i na cuda zachodnioeuropejskie już siły nie mają...
sobota, 18 lutego 2006
Doffcip
Jak byłem w Mikołajkach, to w jednej restauracji były karty po polsku i po angielsku. No i w polskiej karcie było: "dania z grila" A w angielskiej: "Denmark from grill"...
czwartek, 16 lutego 2006
Zaproszenie
Koperta z duńską królową na znaczku i znaczkiem Den Katolske Kirke. Ciepłe słowa od Ulli, tej sympatycznej kobitki z którą się tak polubiłam. Have you planned your Easter holiday? If you decide to come to Silkeborg we have a guest room for you and our parish house has got an extra room for visitors. Think about it... Rodzice dosłownie by mnię wyklęli, gdybym na kolejne święta umknęła daleko w świat... Teoretycznie nie biorę takiej opcji pod uwagę. Teoretycznie, bo praktycznie to mi ten Silkeborg Wielkanocą mocno po głowie chodzi :)
poniedziałek, 13 lutego 2006
Good things...
Reklama jakiegoś piwa, z puentą "Good things come to those who wait". Rozesłana przeze mnie mailowo w te i wewte, do Knuda Erika też. The Bat macha skrzydłami, jest odpowiedź: Good things come to... Do you soon come to me???
niedziela, 12 lutego 2006
Dzień otwarty
Głupio się czuję, bo śledzę wiele blogów, których właściciele nie mają dostępu do mnie. A że ja się narzucać z kluczykami nie mam odwagi, otwieram podwoje bloga na dzień jeden i zapraszam chętnych na kluczyki do skrobnięcia mailka na agnieszka_st@gazeta.pl (I tylko monitorować będę wytrwale, czy niejaka kreatura z neostrady olsztyńskiej nie będzie próbowała po raz kolejny na moje poletko wkroczyć.) No więc: witam w moich czterech wirtualnych ścianach!
czwartek, 09 lutego 2006
Przetasowania międzypiętrowe
No proszę państwa, co to się narobiło..... Nic nie trwa wiecznie, ja wiem, ale oni tam rewolucję w DMU Silkeborg zrobili! Po pierwsze office Mariany i Thomasa (i mój...) nie jest już officem Mariany i Thomasa (i moim...) ale officem Elisabeth i dwóch innych masterstudentów. O zgrozo! ;) Moich byłych officemate'ów wywindowali na piętro wyżej na korytarz lake group, z pewnością w celu większej konsolidacji zespołu. No ale tragedia się stała, bo moja i Thomasa orchidea zmuszona jest zostać na parterze z braku miejsca w nowych czterech scianach Thomasa! Lokatorzy naszego eks-office'a już zostali uprzedzeni, że będą mieli do czynienia z NADZWYCZAJNĄ roślinką i mają się z nią obchodzić NADZWYCZAJNIE troskliwie. A Thomas ma dwa razy w tygodniu inspekcję robić ;) Teresa podpisała półroczny kontrakt z DMU. Koniecznie muszę do niej i Marca zamejlować.... Się potasowało wszystko, no proszę...
środa, 08 lutego 2006
Wieści a właściwie brak wieści
Pięknie dziś Thomas opisał newsy silkeborskie: Ja: What's up at the institute? Thomas: The gossip department is running on low resources at the moment with all the chicks gone! ;) No proszę, jestem chick, jedną z wielu, ale zawsze ;) Uzasadnienie
Na Agnes in Poland wyłuszczyłam, dlaczego podwoje moich blogów otwarte są tylko dla niektórych...
wtorek, 07 lutego 2006
Zmiana zamka
Tutaj też wprowadzam ograniczenia. Wszyscy chętni do czytania proszeni o kontakt: agnieszka_st@gazeta.pl Mogę dać jedynie 24 godziny na zastanowienie, ajemsory. Vi ses. Do przeczytania w podziemiu. |